Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel


groszekwiekszy

offlinegroszekwiekszy blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
31615 odwiedzin | wpisów: 75, komentarzy: 378, obserwuje: 54
 

Czy ktoś ma nawiewniki w oknach?

autor: groszekwiekszy blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Moje pytanie o nawiewniki wynika z wahania - montować czy nie montować nawiewniki okienne. Rozsądek podpowiada że powinniśmy ( plus projektant i kierownik budowy- bo to zapewni prawidłowy przeplyw powietrza przy grawitacyjnej wentylacji, a mieliśmy już przygodę ze zbyt dużą wilgotnością w domu i wolelibyśmy tego uniknąć w przyszłości....) Natomiast żal "niszczyć" okna które nie mało kosztowały i mają być szczelne i ciepłe a tu nagle dziura- nawiewnik ( wprawdzie higristerowalny ale zawsze dziura:)) no i efekt wizualny okna z nawiewnikami jest słabszy... Proszę powiedzcie czy ktokolwiek w naszych czasach i nowych domach ma nawiewniki???? Jakoś u nikogo ich nie zauważyłam.... Pozdrawiam świątecznie/ noworocznie:)


Komentarze (11)
autor:rozek  dodano: 6 miesięcy temu
Ja mam w sypialni u dziecka i u siebie
autor:robertw  dodano: 6 miesięcy temu
Witaj, ja mam nawiewniki w każdym pokoju po jednym. Nie widzę w nich nic złego. A masz tworu w oknach i ramach zrobione przez producenta?
Odpowiedź do robertw
autor:groszekwiekszy  dodano: 6 miesięcy temu
Otworów nie mam, ale firma która nam zakładała okna może nam zamontować nawiewniki i nie stracimy gwarancji na okna.
autor:naszpoliklet  dodano: 6 miesięcy temu
Tak, widziałam nawiewniki, ale raczej w nowych oknach, wstawianych do starych domów. W nowych domach, raczej myśli się o wentylacji grawitacyjnej czy mechanicznej na etapie budowy, zatem ogólnie problemów być nie powinno. Jeśli macie grawitacyjną, to możesz zamontować wentylatory mechaniczne i będą Ci wyciągały nadmiar wilgoci. ;)

Ja bym nie wstawiała nawiewników w okna, po prostu zawsze miej rozszczelnione i nie powinno być problemu :) oprócz tego, wietrz zwyczajnie :) u mnie codziennie przynajmniej na pół godziny, okna otwarte, nawet w największe mrozy ;) Dzisiaj jak słonko, to u Młodej cały dzień uchylone :)
Odpowiedź do naszpoliklet
autor:groszekwiekszy  dodano: 6 miesięcy temu
Nie mam pewności czy samo wietrzenie wystarczy. Też wietrzymy codziennie każde pomieszczenie i później mamy rozszczelnione niektóre okna. Cały czas nie daje nam spokoju ewentualny wzrost wilgotności w domu. Grawitacyjna wentylacja jest u nas w każdym pomieszczeniu poza sypialniami ( kratka z wyjściem do komina wentylacyjnego). No i takie mam dylematy....
Odpowiedź do groszekwiekszy
autor:naszpoliklet  dodano: 6 miesięcy temu
To póki co, nie wykonuj pochopnych ruchów :) Obserwuj, wilgoć pojawia się w narożnikach okien (oczywiście od wewnątrz), najczęściej rano. Jak będziesz wstawać, to obleć wszystkie okna czy gdzieś jest problem. Bo może się okazać, że niepotrzebnie się martwisz ;) Sprawdzisz sobie czy wietrzenie wystarcza czy nie. Wiem, że się martwisz, po tych panelach, ale spokojnie, bo wywietrzników, już nie zdejmiesz, a jak wszystko dobrze wyschnie to nie powinny być potrzebne.

A może po prostu dla pewności, zamówcie na kilka dni, pochłaniacz wilgoci przemysłowy i osuszacz :) na wszelki, nie zaszkodzi.
Odpowiedź do naszpoliklet
autor:groszekwiekszy  dodano: 6 miesięcy temu
Osuszacz kupiliśmy juz latem, dużo nam pomógł, teraz czasem go włączamy, już niewiele "odsysa" wilgoci z powietrza, nie jest już źle- poniżej 60 procent. Faktycznie w rogach okien czasem się pojawia skroplona para- u nas w sypialni- największe zagęszczenie ludzi;) dziękuję za podjęcie tematu, wiem że macie niestety doświadczenie, tym bardziej cenię wasze uwagi, pozdrawiam:) niech Wam się cudownie mieszka w nowym domku
Odpowiedź do groszekwiekszy
autor:naszpoliklet  dodano: 6 miesięcy temu
No w sypialni zawsze najwiecej wilgoci, bo się najwiecej sapie ;) wstawcie tam osuszacz i sprawdź jaki poziom wilgotności, może trzeba dosuszyc to miejsce. Jeśli poziom wilgotności jest taki jak gdzie indziej to spróbuj odrobine przykręcić ogrzewanie (jak jest za ciepło to człowiek więcej wilgoci wytwarza, bardziej się poci w nocy) albo mieć cała dobę rozszczelnione okna.

No my się z tym nawalczylismy , ale niestety nie mieliśmy szansy na wygrana ale wy macie :) próbuj różne rozwiązania, zanim zdecydujesz się na nawiewniki. Oby do lata, a potem domek wywietrzycie, doścignie sobie w lato na słoneczku i w kolejna zimę będziesz wiedzieć czy Ci potrzebne czy nie :)

Dziękujemy :) i gorąco pozdrawiamy! Cudownego Roku w Nowym Domku :)
autor:nygus400  dodano: 6 miesięcy temu
Rób, super sprawa. W mrozy przymykam o połowę.
autor:robertw  dodano: 6 miesięcy temu
Ja mam wykonane na etapie produkcji okna. Ustawiasz zgodnie z prawem przepływ powietrza w danym pomieszczeniu przy max otwarciu i spokój. Zawsze możesz przymknąć. Ale zrób jak uważasz.
autor:stefcio  dodano: 6 miesięcy temu
No dobra,a jak to jest z hałasem?

Tablicówka i Świąteczne klimaty

autor: groszekwiekszy blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Mieszkamy już prawie trzy miesiące i wciąż coś się u nas dzieje, ostatnio ocieplenie dachu, a w związku z nadchodzącymi świętami opętała mnie magia świąt:) tak to u nas wygląda:


No i doczekaliśmy się swojego kawałka tablicowki;) pomiędzy kuchnią a przedpokojem, raj dla dzieci i szansa by nie zapomnieć ważnych rzeczy:)

Pokój zwany pokojem babci (na wypadek gdy babcia wpadła z daleka lub pijanych gości, których trzeba przenocować) a oficjalnie zwany gabinetem, doczekał się renowacji stolika retro z domku babcinego- lata 60-te jak nowe:) oszlifowany, nowa bejca, lakier i zmiana koloru nóżek na czarne



Ocieplamy dach

autor: groszekwiekszy blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Ocieplamy poddasze, a tak na prawdę nie my sami ale panowie którzy zajmowali się naszym dachem i elewacją- ekipa dekarsko- elewacyjna;) Najpierw  kilometry sznurka na gwoździach, żeby wełna nie stykała się z membraną, później wełna i znów sznurowanie, na koniec folia. W sumie mamy 240 M2 dachu- póki co zakupiliśmy 31 rolek wełny Neowool lambda 0,039- bo poddasze nie jest użytkowe, więc nie wybraliśmy cieplejszych parametrów, grubość wełny 15 cm, tylko jedna warstwa. Zobaczymy jaka temperatura będzie panować na poddaszu po zakończeniu prac...


 
Pow. użytkowa: 95.3 m²
Pow. użytkowa: 149 m²
Pow. użytkowa: 88.2 m²
Pow. użytkowa: 109 m²