Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

groszekwiekszy

wpisy na blogu

zaszalowani, las w domu

Data dodania: 2016-09-30
wyślij wiadomość

Doczekaliśmy się lasu w swoim domu, las - ok. 300 stempli. Ponad 3 tony stali ułożonych na tymczasowym suficie, a za dni parę zalewanie stropu. Ciąg dalszy w planie: kominy, ścianka kolankowa, ściany działowe, w dalszych planach dach. Okna na wiosnę...
blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


2Komentarze
czortek  
Data dodania: 2016-10-01 08:49:40
My też chcemy okna wprawić wiosną. Teraz dom niech swoje "odstoi". Póki co, jestesmy na tym samym etapie co Wy :)
odpowiedz
Data dodania: 2016-10-01 15:45:57
Gratulacje...i do przodu. My tez na podobnym etapie. Ba.. nawet mamy takie same plany na przyszlość.
odpowiedz

okna fixy- czy warto?

Data dodania: 2016-09-11
wyślij wiadomość

Mam do was pytanie dotyczące sensu montowania okien nieotwieranych typu fix: w projekcie dmu w dwóch pomieszczeniach tj. w kuchni i sypialni mamy po dwa okna- większe 180x150- te na peno będą standardowo otwierane i mniejsze 120x150 i tu pojawia się pokusa zeby wstawić fix.... Moje argumenty- bo taniej, bo cieplej..... minusy fixów: mycie tylko od zewnątrz(mamy parterówkę, więc dam radę.... Czy macie jakieś swoje argumnety ZA lub PRZECIW ?? coś co pozwoli mi podjąć ostateczną decyzję? może zdecydowanie odradzacie? liczę na Was:)

7Komentarze
Data dodania: 2016-09-11 18:08:55
My mamy 2 okna fix w salonie i przesuwne co daje witrynę 320/240. Z drugiej strony mam taras wiec bez różnicy przy myciu. W kuchni mam 2 fixy i wiem ze zrobiłabym pół jednego otwieranego . Ale nie narzekam. Choć jedno trzeba myć z drabinki. Ale to juz należy do męża 🙂
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-11 18:52:25
My mamy kilka fixów na dole. W kuchni fIX 210x150 i obok otwierane okno 140x150. Zostawiłam fix dlatego, że nie chce dzielonego okna tylko wielką taflę szkła. Jeśli ty chcesz zrobić taki mały fix to według mnie nie ma to sensu bo oszczędność znikoma, a jednak użytkowanie utrudnione.
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-11 20:27:38
Mamy w budynku gosp. dwa okna - jedno otwierane, drugie (bo taniej) fix. W salonie mamy 4-metrowe okno fix (duża 3 metrowa tafla, a obok jedna mniejsza - zobacz w mojej galerii) i obok niego osobne otwierane wyjście na taras. Idea była taka, by mieć dużą taflę niedzielonego szkła z widokiem na taras. Dom parterowy, więc nie ma problemu z myciem z obu stron. Podobnie dla wygody okno w łazience (niewysokie, ale szerokie na 2m), w kuchni oraz pom. gospodarczym (wys. chyba 90, szer. po 180cm) są nie otwierane tylko uchylane. Wybór świadomy, bo żadnego z nich nie planujemy otwierać na całą szerokość.
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-12 00:18:28
Wg mnie mała oszczędność, ja bym wolała otwierane, czyli nie dzielone jeszcze na dwa, tylko jedna większa część, ale otwierana. Ja mam uczucie klaustrofobii :) muszę mieć świadomość wyjścia :) okno nieotwierane daje mi taki dyskomfort :) jak obok jest inne okno otwierane to jeszcze jest to do przeżycia :) minus za mycie wtedy :) achh te wybory budowlane :)
odpowiedz
beciacz
Data dodania: 2016-09-12 08:57:09
Mam dwa duże fixy i opinia na plus typowo wizualna. Nie da się dużych okien niedzielonych zrobić otwierane dlatego u mnie fixy. Minus żaden.
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-12 09:26:16
Też na tym myślałam w wykuszu ale oszczędność była tak znikoma że nie było warto. Zrobiłam uchylne i otwierane i dziś nie żałuję. Zawsze mogę do wietrzenia uchylić i nie muszę kombinować z myciem od zewnątrz.
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-14 13:49:13
w salonie mam jedno okno balkonowe otwierane 2 m, a drugie mam fix 2 m.
odpowiedz

złudzenie? -małe wnętrza

Data dodania: 2016-09-04
wyślij wiadomość

póki co, chodzę po "domu" i mam nadzieję, że to tylko złudznie i po otynkowaniu wnętrz wrażenie to pryśnie- wszytskie przestrzenie wewnętrzne są małe, małe.... mamy 130m2 powierzchni użytkowej, więc niby nie cisano, a poszczególne pokoje wyglądają na malutkie:/ Czy u was też tak było czy o ja  tak "czarno" to widzę??

9Komentarze
dorusia  
Data dodania: 2016-09-04 22:34:49
Do nas przyjechał szwagier i powiedział, że mamy klitki, a nie pokoje, a pokoje mają po 15 m2. Chyba to jest jednak złudzenie optyczne:)
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-04 22:50:39
mam nadzieję, że to otaczająca nas przestrzeń daje takie złudzenie, tak samo czułam się chodząc po wylanym chudziaku, że ta podłoga jakaś malutka- jak dla piętrowego domu a u nas parterówka, wiec wszystko musi się na tej powierzchni zmieścić...
odpowiedz
piasek  
Data dodania: 2016-09-04 23:04:14
Wszystko wydaje się małe, dopóki nie zapełnimy przestrzeni. W wyobraźni wstawiamy olbrzymie meble i jest ciasno :) Najlepiej się o tym przekonać układając na podłodze jakieś kartony albo deski w miejscu przyszłych mebli i zobaczyć, ile naprawdę zajmują miejsca. Tylko trzeba oddać prawdziwe wymiary. Na koniec okaże się, że w pokojach jest tyle miejsca, że można rowerem jeździć ;) Pozdrowienia.
odpowiedz
natkarl  
Data dodania: 2016-09-05 10:09:14
Spokojnie nie martw się. U nas pomieszczenia "powiększyły" się po zaszalowaniu stropu a myślę, że jak je odszalujemy to optycznie będzie jeszcze więcej miejsca :)
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-05 10:11:56
Spokojnie - to tylko złudzenie - Po chudziaku też chodziłem i gdybałem, że będą małe pokoje - ale jak są ściany czar prysł. :)
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-05 12:07:32
dzięki za pocieszenie:)mam nadzieję, że wszystko się "powiększy" z czasem:) meble mamy już upatrzone i rozstawione na planie, więc wszystko się mieści i niby jest dużo miejsca... poczekam na lepszą perspektywę:)
odpowiedz
kinka
Data dodania: 2016-09-05 16:21:35
U nas było to samo dopiero po gładzi zrobiło się jasno.Chociaż muszę przyznać że pokój 12m jest młotka,15m to minimum co innego w bloku jedak w domu wygląda to inaczej.
odpowiedz
spidi  
Data dodania: 2016-09-05 17:26:33
Też tak mieliśmy, a mamy 100 metrów. Pokoje wydawały się wielkości schowka na szczotki. Potem metraż się powiększył. Także spokojnie, 15 metrów na pokój to całkiem sporo.
odpowiedz
Data dodania: 2016-09-06 09:36:32
Spokojnie :) Tak to chyba jest.. Jak chodziłam po chudziaku to byłam załamana. Zastanawiałam się jak to możliwe że salon z jadalnią ma prawie 50m2 a jest taki tycieńki że jak sofę zmieszczę to będzie dobrze. Teraz wygląda to dużo lepiej (ściany bez tynków) A potem "urośnie" jeszcze bardziej ponoć :)
odpowiedz

mury mury, nareszcie coś widać

Data dodania: 2016-09-03
wyślij wiadomość

wreszcie po długim oczekiwaniu na ekipę, mogę powiedzieć, że efekty widać:) to chyba najbardziej przyjemny etap budowy (jak do tej pory), bo podczas budowy fundamnetów niewiele widac i nie robi to takiego wrażenia jak obserwowanie wznoszących się murów własnego domu:) poniżej mała fotorelacja aż do etapu fundamentów. W tym roku skończymy budowę na etapie dachu - SSO, ciąg dalszy na wiosnę...

stan obecnyblog budowlany - mojabudowa.pl

po zalaniu chudziakablog budowlany - mojabudowa.pl

murowanie fundamentówblog budowlany - mojabudowa.pl

wykopy pod ławy fundamnetoweblog budowlany - mojabudowa.pl


groszekwiekszy
ranga - mojabudowa.pl elita
Wyślij wiadomość do autora OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 84677
Komentarzy: 403
Obserwują: 74
On-line: 9
Wpisów: 82 Galeria zdjęć: 138
Projekt GROSZEK Z GARAŻEM
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - lasek
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
ARCHIWUM WPISÓW
2021 marzec
2020 lipiec
2019 lipiec
2018 październik
2018 lipiec
2018 czerwiec
2018 styczeń
2017 grudzień
2017 listopad
2017 październik
2017 wrzesień
2017 sierpień
2017 lipiec
2017 czerwiec
2017 maj
2017 kwiecień
2017 marzec
2017 luty
2017 styczeń
2016 grudzień
2016 listopad
2016 październik
2016 wrzesień
2016 lipiec
2016 czerwiec
2016 maj
2016 kwiecień
2016 marzec
2016 luty

OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik